All posts by Stanisław Bilicz

15 lat działalności Izby Muzealnej SPZG

15 lat temu, 25 września 2004 roku uroczyście otwarto Izbę Muzealną.

Jak po latach wspomina twórca i pierwszy opiekun Izby Tadeusz Buczek – „Wiosna i lato 2004 roku to były najbardziej pracowite miesiące aktywnych członków stowarzyszenia. Opuszczone pomieszczenia dawnego WDT-u na ostatnim piętrze zostały odnowione, wstępnie przeprowadzono drobne remonty, uzupełniono ubytki w ścianach, sufitach, częściowo zmieniono instalację elektryczną. Wszystko zostało wykonane własnymi siłami i umiejętnościami, przy pomocy osób z grupy prac interwencyjnych, oddelegowanych z Urzędu Miasta. Burmistrza Lech Kiertyczak i przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Puszkarski, robili wszystko aby Izba Muzealna mogła powstać i być zalążkiem późniejszego muzeum. Sprzyjająca atmosfera mobilizowała do intensywnego działania, wysiłku fizycznego, poświęconego czasu, a czasem środków własnych. 25 września prezes SPZG Jerzy Czabator, ogłosił oficjalne otwarcie Izby Muzealnej. Dzięki przychylności kilkudziesięciu osób (tu prezes w wystąpieniu wymienił 40 nazwisk) 112 metrów kwadratowych Izby stało się miejscem gdzie można się spotkać i chronić historię od zapomnienia”.

W XV rocznicę otwarcia Izby Muzealnej Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej zorganizowało uroczystość podsumowującą okres 2004-2019. W spotkaniu wzięli udział zaproszeni goście i członkowie Stowarzyszenia. Wśród gości byli m.in.:  Wiceburmistrz Justyna Karpisiak, Wicestarosta Krośnieński  Ryszard Zakrzewski, Wiceburmistrz Guben Uwe Schultz i Beata Siewruk, która do tej pory wielokrotnie wspierała przedsięwzięcia SPZG.

Zebrani obejrzeli pokaz fotografii obrazujących jak zmieniała się Izba na przestrzeni XV lat. O trudnych początkach opowiadał pierwszy prezes Stowarzyszenia Jerzy Czabator i współtwórca powstania Izby Adolf Leda. Niestety, z powodu wyjazdu za granicę, nieobecnym był wieloletni Społeczny Opiekun obiektu Tadeusz Buczek. Okres 15 lat to czas na tyle długi by izba zdołała kilkakrotnie zmieniać swoje oblicze. Dziś zagospodarowana na każdym metrze, eksponaty w zasadzie nie mieszczą się w trzech pomieszczeniach. Nowy Opiekun Izby Stanisław Bilicz wielokrotnie dokonuje cudów zręczności by znaleźć kawałek wolnego miejsca by zaprezentować kolejne eksponaty. Izba Muzealna służy przede wszystkim najmłodszym mieszkańcom miasta. Tu przybywają ze swoimi wychowawcami by wysłuchać historii z przeszłości Gubina.

Goście szczególnie akcentowali pożytek wypływający z faktu, że Izba jest otwarta na „każde zawołanie”, a z jej gospodarzami można kontaktować się tu codziennie. Oprócz słów uznania były upominki i kwiaty, a na zakończenie wszystkich obecnych poczęstowano pysznym tortem, który kroiła pani wiceburmistrz z prezesem SPZG Stefanem Pilaczyńskim. (sp)

Fotorelacja z obchodów – Fot. Stanisław Bilicz

Biuletyn SPZG Nr 3 (46) wrzesień 2019

Biuletyn nr 3 (46) wrzesień 2019

Kolejny biuletyn SPZG

Tradycyjnie, jak co kwartał, ukazał się trzeci w tym roku, a 46 z kolei biuletyn SPZG „Gubin i Okolice”. Jak zwykle w numerze ciekawe teksty i zdjęcia. Na wstępie wspomnienie o Izbie Muzealnej w związku z XV rocznicą otwarcia, Grażyna Bartkowiak przybliża Annę Konstanty, Lubuszankę, gubiniankę, chle-bowiankę, pisarkę, poetkę i prezes Gubińskiego Towarzystwa Kultury. Lekarzy gubińskiej służby zdrowia wspominają: Urszula Kondracik i Zygfryd Gwizdalski, dobry patronat Spółdzielni Inwalidów „Pokój” wspomina wieloletnia dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Kazimiera Kędzierska. O kapeli podwórkowej „Urwisy” pisze Edmund Rodziewicz, a historię gubeńskiego portu przybliża Tadeusz Lech. Jerzy Czabator pisze o tym, jak powstawała wieś Grochów i kiedy wyświetlono tam pierwszy film, Adolf Leda przybliża dawno już zapomniany pierwszy powojenny gubiński zakład pracy przy ulicy fabrycznej – „Pończoszarnię”. Na ostatniej stronie, pierwszy raz, konkurs z nagrodą. Zapraszamy do biura: SPZG ul. 3 Maja 2 (III piętro) i zachęcamy do lektury. (sp)

Biuletyn SPZG Nr 2 (45) czerwiec 2019

Ukazał się drugi w tym roku numer cyklicznego biuletynu „Gubin i Okolice” wydawanego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej. To już 45 numer biuletynu wychodzącego od ponad 10 lat.  Pierwszy numer ukazał się w czerwcu 2008 roku.

W numerze tradycyjnie sporo do poczytania. Między innymi redakcja przedstawia wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego analizując frekwencję wyborczą oraz preferencje partyjne. O inwestycjach drogowych w 2018/2019 pisze szeroko Urszula Kondracik, tematykę tzw.  Bauhausu w tym szczególnie willi Wolfa przybliża Stefan Pilaczyński. Gubińskie wspomnienia przywraca goszcząca na łamach biuletynu gubinianka spoza Gubina Hanna Stecyszyn. Gubińskie pogotowie ratunkowe wspomina dr. Zygfryd Gwizdalski opisując wiele zdarzeń i wspominając szereg nazwisk ludzi tworzący zespół ratunkowy. Szeroko o gubińskiej historii uprawy winorośli pisze Tadeusz Lech, ciekawie o powszechnie znanych każdemu bocianach gubińskich opowiada Julian Lewandowski , a o tym, że w Gubinie mieszkała rodzina „Łupaszki” donosi Edmund Rodziewicz. A. Leda tradycyjnie przypomina czas PRL-u tym razem opisując jak to było w „Służbie Polsce”. Zapraszamy do lektury „na papierze” lub w Internecie na stronie www.spzg-gubin.pl „Papierowe” wydanie do nabycia w biurze SPZG ul. 3 Maja 2 III piętro, codziennie od 10 do 14.30. (sp)              Biuletyn 2-2019

 

 

 

Przyjaciele Ziemi Gubińskiej podsumowali kolejny rok

Zgodnie ze statutem zakończyła się kadencja zarządu Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Gubińskiej 2015-2019. W związku z tym, członkowie spotkali się by podsumować ten czas i wybrać władze na kolejną kadencję.

Zebranych powitał ustępujący prezes Stefan Pilaczyński. Chwilą ciszy upamiętniono zmarłego w grudniu członka Olega Sanockiego. Przewodniczenie zebraniu przejęła Grażyna Bartkowiak. Po dopełnieniu wszelkich niezbędnych formalności i obowiązujących czynności rozpoczęto realizację przyjętego porządku. Prezes przekazał obszerną informację o realizacji zadań Jimie zaplanowano w mijającej kadencji. Mówił o sukcesach, ale nie zapomniał o porażkach. Ciągle dużym, a nawet coraz większym problemem są warunki w jakich funkcjonuje Izba Muzealna i Sala Wojskowa. Korytarz nie remontowany od dziesięcioleci chluby nie przynosi. Stan instalacji, stolarki okiennej i ogrzewania liczących ponad 100 lat trąci coraz to mniejszym optymizmem. No i wysokie III piętro. Nadziei na zmianę tej sytuacji nie widać. Na szczęście jest wiele wydarzeń optymistycznych, dobrze funkcjonuje Izba Muzealna, informacje zgromadzone w stowarzyszenia są pomocne mieszkańcom, a wydawnictwa cieszą się dużym powodzeniem. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Roman Niparko odczytał protokół kończący się wnioskiem o udzielenie zarządowi absolutorium. I tak stało się w głosowaniu. Głosujący byli jednomyślni co do decyzji.

Podczas dyskusji wracano do sprawy lokalizacji i warunków funkcjonowania. Czy nic nie da się zrobić? Zobligowano prezesa do zaproszenia burmistrza, zapoznania z tematem i zajęcie przez niego stanowiska. Zaplanowano więcej przedsięwzięć z udziałem członków. Uznano, że więcej czasu i wysiłku należy przeznaczyć na rzecz tych, którzy należą do SPZG i pracują na jego rzecz. Jan Skóra podjął się zorganizowania „dużej wycieczki”. Jerzy Czabator proponował by z okazji 15 rocznicy powstania Izby Muzealnej nadać izbie tytuł wyróżniający. Jaki? Niech zaproponują członkowie.

Wybór nowego zarządu nie przyniósł zaskakujących rozwiązań. Zarząd pozostał w niezmienionym składzie. Jedyna zmiana to stanowisko opiekuna Izby Muzealnej objął Stanisław Bilicz przejmując pałeczkę od założyciela i wieloletniego opiekuna Tadeusza Buczka. Na czele Komisji Rewizyjnej stanął Marek Zimoląg mając do pomocy Urszulę Horoszkiewicz i Marka Kurka. (sp)

Fotorelacja – Fot. Stanisław Bilicz

Biuletyn SPZG Nr 1 (44) marzec 2019

Nowy biuletyn

 

Ukazał się kolejny 44 numer biuletynu „Gubin i Okolice”. Podobnie, jak w poprzednich numerach, na 80 stronach publikacji znalazło się szereg ciekawych tekstów. Pod redakcją Krystyny Gwizdalskiej ukazał się obszerny tekst dotyczący historii powstania Klubu Amazonek w Gubinie. Wspomnienia „wzmacnia” szereg fotografii. Edmund Rodziewicz przypomniał obszerną historię zespołu „Amigosi”, a Kazimiera Kędzierska próbuje „podsumować” 100-lecie PCK w Gubinie. Miłośnik ptaków Julian Lewandowski bardzo ciekawie opowiada o gubińskich rybołowach. To ptaki najbardziej narażone na wyginięcie, dlatego warto prześledzić historie zasiedlania Gubińskich Mokradeł przez ten gatunek na przestrzeni ostatnich 20 lat. Ponieważ w okolicy lutego każdego roku wraca temat wojny w Gubinie w 1945 roku kolejny raz redakcja przytacza fragmenty wspomnień z tego czasu wskazując jeszcze raz, że walki trwały co najmniej do kwietnia. Były pracownik Nadleśnictwa Gubin Adolf Leda w obszernym tekście uzupełnia monografię tej instytucji napisaną w 2013 roku przez Olega Sanockiego. Przypomina kilkadziesiąt nazwisk, obsady kadrowe nadleśnictw i leśnictw oraz historie gospodarstw pomocniczych. Pisze także o straży leśnej, ochronie przeciwpożarowej oraz o próbie zorganizowania w Nadleśnictwie… placówki ORMO. Publikację tradycyjnie polecam. „Papierowe” wydanie do nabycia w biurze SPZG ul. 3 Maja 2. (sp)                                                       Biuletyn 1-2019 (2)

Zdrowie mężczyzn - spotkanie z przyjaciółmi jest dobre dla zdrowia

Wszyscy mężczyźni oczekują: dochodzenie przeprowadzone przez Uniwersytet w Oxfordzie wykazało, że dobre samopoczucie mężczyzn znacznie poprawia się, gdy spotykają się z przyjaciółmi przynajmniej dwa razy w tygodniu. Ważne jest, aby odbyło się spotkanie, w którym coś zostało zrobione. Promuje to ogromne możliwości zdrowotne mężczyzn.

Według raportu mężczyźni, którzy utrzymują grupę społeczną, są zdrowsi, szybciej reagują na choroby i są bardziej hojni. Niestety, większość mężczyzn nie zdoła zrobić tego zdrowia mężczyzn, a tym samym spotkać się ze swoimi przyjaciółmi, więc tylko tydzień z przyjaciółmi. To nie jest duża grupa przyjaciół, ale regularność spotkań.

Jednak spotkanie zdrowotne mężczyzn powinno składać się z maksymalnie 5 osób. Więzi społeczne z kolegami mogą być ukształtowane przez kilka świetnych działań, które wzmacniają grupę i sprawiają, że nasi ludzie są szczęśliwi! Działania mogą się różnić od sportu zespołowego po proste "pijąc piwo", a to tylko dwa razy w tygodniu. Ważne jest również dla zdrowia mężczyzn, że zaangażowanych jest 4 lub 5 najbliższych i najważniejszych przyjaciół. Tak drodzy mężczyźni, wychodzisz i spotykaj się z przyjaciółmi, to zdrowe dla ciebie!

Kde koupit Viagra levné | Szildenafil citráttal kapcsolatos tapasztalatok | Sildenafil dejstva | Jak kupić Viagra online