Archives

Biuletyn SPZG Nr 1 (36) marzec 2017

Ukazał się 36. numer biuletynu „Gubin i Okolice”

Wśród wielu tekstów prym wiodą wspomnienia Zygfryda Gwizdalskiego, założyciela i pierwszego dyrektora średniej szkoły kształcącej kadry pielęgniarskie. W tym roku mija 20 lat od likwidacji tej placówki. okładka1Na kilku stronach przybliżamy historię gubińskiej księgarni od jej powstania na początku lat 50-tych, po dzień dzisiejszy, także szeroko opisujemy historię gubińskiego kina „Pionier”, a później „Iskra”. Urszula Kondracik opisała historię chóru parafii pw. Trójcy Świętej, przybliżając postacie założycieli i członków tej zasłużonej dla życia parafialnego grupy ludzi. Włodzimierz Rogowski wyjaśnia nazewnictwo placówek szkolnych w mieście w różnych okresach ich działalności, a Jerzy Czabator przypomina, jakie kopalnie węgla brunatnego przed laty „fedrowały” na Ziemi Gubińskiej. Adolf Leda jeszcze raz wspomina o odgruzowaniu miasta. Ponadto kilka innych tekstów  z życia SPZG i nie tylko. Na pewno, jak zwykle, warto poczytać. Zapraszamy po wydanie papierowe do biura przy ul. 3 Maja 2 (Tel. 684558162)

Biuletyn SPZG Nr 1 (36) marzec 2017

Vademecum gubinianina cz. 18

Kopalnia węgla

10-b
Współczesny plan miasta z zaznaczonymi na nim kopalniami „Göttes Hilfe” i Am Nassen Fleck”

Historia gubińskiego zagłębia węglowego zaczyna się w roku 1800, kiedy to przypadkowo podczas eksploatacji gliny natrafiono na złoża węgla. Przez cztery lata, od roku 1805, wydobywano węgiel brunatny między Gubinem a Jaromirowicami. Jednak ze względu na wydobycie metodą odkrywkową (węgiel leżał 80-100 m pod ziemią), koszty były zbyt wielkie i zaniechano wydobycia.

Wraz z pojawieniem się maszyn parowych wzrosło zapotrzebowanie na opał. Przypomniano sobie wówczas o gubińskim węglu brunatnym. W ostatnich dniach lipca 1848 roku utworzono pierwszą spółkę górniczą w naszym mieście. Do roku 1874 otwarto w Gubinie 11 kopalń. Również w okolicach Gubina  otwarto kopalnie. W części północnej 6, w zachodniej 7.

10
Kopalnia „Am Nassen Fleck” pracująca przed laty przy dzisiejszej ul. Gdyńskiej

Gubiński węgiel był surowcem wartościowym i korzystały z niego przede wszystkim miejscowe fabryki. W ciągu 15 lat, od roku 1851 szesnaście fabryk zainstalowało kotły parowe, co pozwoliło na zwiększenie produkcji. Tak więc rodzime paliwo i rozwój górnictwa przyczynił się do rozwoju miejskiego przemysłu tekstylnego. Do dzisiaj natomiast zachował się budynek, w którym do roku 1912 miał swoją siedzibę Brandenburski Związek Górniczy. Budynek znajduje się przy ulicy Berlinerstraße w Guben.

Jedną z największych kopalń była „Göttes Hilfe”. Wysokie wzniesienie, na którym stoją od kilku lat wieże przekaźnikowe telefonii komórkowej (w pobliżu ogrodów działkowych „Wzgórze”), to najwyższy punkt Wzgórz Gubińskich (dawniej Ullrichshöhe) – 120,5 m n.p.m. Po przeciwnej stronie drogi znajdowała się właśnie kopalnia  „Göttes Hilfe”. Pola kopalniane rozciągały się po prawej i lewej stronie ul. Żelaznej, dzisiaj zaledwie przypominającej ścieżkę. W 1902 roku w kopalni „Göttes Hilfe” pracowało ok. 100 górników, a dzienne wydobycie wynosiło 150 ton (metrycznych) i 1000 ton brykietu rocznie. Sąsiednie kopalnie „Guben” i „Feller” wyrabiały 230 ton. Kopalnia pracowała w latach 1862-1903.

Na mapie z 1927 roku widnieją kopalnie „Göttes Hilfe”, „Am Nassen Fleck” i „Feller”. Na mapie z 1939 roku nie ma już zaznaczonych tych kopalń. Nowa nawierzchnia bitumiczna na ulicy Gdyńskiej zakryła bodajże ostatni ślad po kopalni „Feller” – szyny kolejki wąskotorowej wykorzystywanej do transportu węgla, biegnące w poprzek drogi.