Monthly Archives: Wrzesień 2008

Pamięci Tadeusza Firleja

Na budynku, w którym przez wiele lat mieszkał gubiński przyrodnik, poeta i regionalista Tadeusz Firlej (1926 – 2006), uroczyście odsłonięto pamiątkową tablicę.  Inicjatorem uroczystości było Gubińskie Towarzystwo Kultury, któremu prezesuje Stanisław Turowski.
Tablicę odsłoniła Leokadia Firlej – żona, w towarzystwie burmistrza Gubina Bartłomieja Bartczaka.

Uroczystość w sobotnie przedpołudnie 27 września 2008 r. zgromadziła liczne grono tych, którzy dobrze pamiętają T.Firleja i jego zasługi dla miasta.

Uczestnicy uroczystości po odsłonięciu tablicy udali się do sali narad Urzędu Miejskiego gdzie przy kawie i ciastku obejrzano i wysłuchano prezentację komputerową poświęconą bohaterowi uroczystości. Zebrani mogli przypomnieć sobie postać  T.Firleja pokazanego w różnych okresach życia i działalności. Do tego w tle „sączył” się niezapomniany głos Tadeusza, który opowiadał, wspominał i wzruszał.

Tablica odsłonięta na budynku przy ul. Piastowskiej 14  jest wyrazem pamięci o wielkim „gubińskim bacy” – bo tak powszechnie nazywano T.Firleja. (sp)

Pamiątkowe zdjęcie uczestników uroczystości.
Pamiątkowe zdjęcie uczestników uroczystości.

III Piknik Integracyjny

Ogólny widok III Pikniku Integracyjnego
Ogólny widok III Pikniku Integracyjnego

Już po raz trzeci Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej zorganizowało Piknik Integracyjny. To swoista forma podziękowania adresowanego do tych, którzy pomogli w różny sposób w bieżącym roku, ale także okazja do mniej oficjalnego spotkania członków Stowarzyszenia.

Tym razem w sobotę, 20 września, piknik odbył się w gościnnych progach Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Wzgórze” któremu prezesuje Czesław Czyżowski. Dopisała pogoda i zaproszeni goście. Przebiegiem spotkania kierował członek zarządu Tadeusz Buczek. Były ciekawe konkursy jak choćby zatytułowany „Mistrz Twardego Jaja”. Najtwardszym jajkiem, spośród dwudziestu jaj ugotowanych na twardo, okazało się jajko w rękach pani – gościa z sąsiedniego Guben. Ono ocalało w jajecznych starciach – pozostałe zostały rozbite.

Za chwilę konkurs - "Mistrz Twardego Jaja".
Za chwilę konkurs – „Mistrz Twardego Jaja”.

Przerywnikami serwowanymi między konkursami i konsumpcją były urocze piosenki w wykonaniu „Łużyczanek” z Danutą Kaczmarek na czele, a wcześniej występ akordeonistów z Państwowej Szkoły Muzycznej I-go stopnia, im. Kazimierza Serockiego w Gubinie, których do występu przysposobił nauczyciel Andrzej Winiszewski.
Grochówka przygotowana przez Stanisława Pietralskiego była przepyszna, kiełbaski piekł Piotr Chlebny i robił to znakomicie.

Zwycięskie pary w konkursie tańca.
Zwycięskie pary w konkursie tańca.

Gdyby nie nadciągający zmrok, zabawa nie miała by końca.
Do zobaczenia na IV Pikniku – gdzie? – Niech to pozostanie niespodzianką organizatorów.

 

 

PS. Wielkie dzięki dla burmistrza Bartłomieja Bartczaka za finansowe wsparcie imprezy. (p)

Rodzinne zdjęcie na pamiątkę.
Rodzinne zdjęcie na pamiątkę.

 

 

 

 

 

 

Gubin pływał po Odrze

Holownik GubinPan Albin Markowski z Nowj Soli zna Odrę jak własną kieszeń – napisał w Gazecie Lubuskiej red. Piotr Jędzura. W latach 60. pływał na statku pasażerskim Goplana, który do Nowej Soli zawinął z Wrocławia. Później przez wiele lat „pchał” po Odrze barki. – Najlepiej wspominam lata spędzone na holownikach. Byłem tam mechanikiem. Pływałem na największych z największych. Na przykład na holownikach Karkonosze i Gubin. Olbrzym miał wielkie potrzeby. Podczas rejsu ze Szczecina do Wrocławia spalał 100 ton węgla. Manewrowanie takim kolosem jak Gubin było nie lada sztuką.
Zatem warto przy okazji dowiedzieć się i odnotować, że po Odrze pływał Gubin.

Rusza zbiórka pieniężna na drugi zegar

 

Zegar na Baszcie Ostrowskiej do 1945r.
Zegar na Baszcie Ostrowskiej do 1945r.

Rusza zbiórka pieniężna na drugi zegar
1 czerwca br. uroczyście odsłonięto nowy zegar po północnej stronie Baszty Ostrowskiej. Pieniądze na jego wykonanie pochodziły ze zbiórki wśród mieszkańców, zaś brakującą kwotę „dołożyła” kasa miejska dzięki przychylności burmistrza i radnych.
Koszt mechanizmu zegarowego wyniósł prawie 8 tys. zł. Zbiórka pieniężna zaowocowała kwotą 4099 zł. Różnicę pokryto z funduszu miasta. Należy dodać, że koszt ogólny obniżono dzięki temu, iż stolarz miejski Henryk Biłaoń za zgodą przełożonych wykonał tarczę zegara a firma państwa Poniatowskich ufundowała metalowe cyfry.
Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej – inicjator pomysłu – wsłuchując się w opinie mieszkańców postanowiło zainicjować drugą zbiórkę na zegar, od strony południowej. W związku z tym powołano trzyosobowy komitet na czele z Urszulą Kondracik w skład którego ponadto weszli: Danuta Kaczmarek i Roman Niparko. Zadaniem tej grupy będzie publiczna zbiórka pieniędzy na nowy zegar. W tej sprawie stowarzyszenie zwróciło się z prośbą o wsparcie do prezesa gubeńskiej Heimatbund Lutza Materne.
Burmistrz Bartłomiej Bartczak  na spotkaniu z prezesem SPZG Stefanem Pilaczyńskim pozytywnie ustosunkował się do powyższej inicjatywy deklarując – w razie potrzeby – niezbędną pomoc.
Jak poinformowała zarząd stowarzyszenia radna Danuta Andrzejewska, czterech radnych dobrowolnie zgłosiło swój akces finansowy deklarując część diety na rzecz prowadzonej zbiórki.
Wszyscy biorący udział w przedsięwzięciu są dobrej myśli, że pomysł doczeka się rychłej realizacji. O efektach będziemy informowali Państwo na bieżąco.
Pieniądze można wpłacać na konto SPZG: PKO Bank Polski o. Gubin 89 1020 5402 0000 0202 0118 5446. (sp)